Street clash

Street clash
Street clash
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Street clash

Widać same blogi streetfashionowe nie wystarczają, teraz urządza się ich pojedynki.
streetclash.blogspot.com, gdzie co kilka dni odbywają się starcia różnych stron z modą uliczną [całkiem niedawno Warszawa (Warsawstreets) wygrała z Santa Barbara], założył Darryl z Kanady. Kiedy zapytałam go, jak wpadł na pomysł ‚walk ulicznych’, odpowiedział: „Zainspirował mnie szok kulturowy, który przeżyłem, gdy po roku w Szwecji, otoczony przez wysokich, dobrze wyglądających, świadomych mody ludzi, wróciłem do Kanady (skończyły mi się pieniądze…), do wioski pośrodku lasu. Możesz sobie wyobrazić, że nie ma tutaj żadnej sceny modowej, ani sceny muzycznej, ani żadnej sceny, tak naprawdę. Tak więc idea stworzenia Street Clash była napędzana przez silne pragnienie powrócenia do cywilizacji.” Teraz Darryl ciężko pracuje, by zarobić trochę pieniędzy i móc wrócić do Szwecji. Życzę mu powodzenia, a na Street Clash głosuję na Warszawę 😉

DirtyDirtyDancing to projekt brytyjskiego fotografa Alistaira Allana, który robi zdjęcia w londyńskich klubach. Oto próbka:

Te zdjęcia, jak i dużo więcej, możecie zobaczyć na dirtydirtydancing.com

bByło intelektualnie, teraz będzie w stylu amerykańskich celebrity

Dotychczas myślałam, że to Pussycat Dolls należą do najgorzej ubranych. Jednak styl ‚załóż jak najmniej + rozedrzyj to w kilku miejscach’ zatacza coraz szersze kręgi. Ostatnio uległa mu Rihanna (uwaga! brak gustu, zarówno modowego, jak i muzycznego):

Naprawdę nie wiem, kto ma większą ‚siłę rażenia’…

Zobacz także inne nasze wpisy tematyczne:

About