Opale ozdobą biżuterii

Opale ozdobą biżuterii
Opale ozdobą biżuterii
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Opale ozdobą biżuterii
Opale noszono, zwłaszcza w skomplikowanych broszach fin de sieciowych, gdzie oprawiano je np. w smoki, muszki lub sfinksy zrobione ze srebra. Również damy Stanów Zjednoczonych polu­biły czarny opal. Dziś opal odzyskuje swe miejsce w biżuterii — słusznie mu na­leżne — bo jest przecież bardzo piękny. W Polsce występuje także opal, zwany półszlachetnym. Obfitują weń okolice Sobótki i Ząbkowic Śląskich. Najwięcej znajduje się opali wśród tych samych skał co chryzoprazy. Bo przecież według najnowszych badań polskich mineralogów chryzopraz jest odmianą częściowo przekrystalizowanego opalu. Swoje jasnozielone zabar­wienie zawdzięcza domieszkom niklu. Już w połowie XV wieku uznany był chryzopraz za kamień szlachetny, lecz na szeroką ska­lę zaczęto zeń produkować wyroby ozdobne dopiero w XVIII wie­ku. Znano je i ceniono w całej Europie, zarówno w dawnych cza­sach, jak i dziś. Stare szlifiernie chryzoprazów mieściły się w Cie­plicach, a najpiękniejsze okazy tego kamienia pochodzą z okolic kopalni rud niklu w Szklarach. Chryzopraz występuje niesłychanie rzadko w przyrodzie. Złoża tego kamienia znane są jedynie w oko­licach Świerdłowska na Uralu i w Oregonie i Kalifornii w Stanach Zjednoczonych. Toteż na chryzoprazach ze Szklar sporo zarabiał przed wybuchem II wojny światowej i w latach wojny koncern zbrojeniowy Kruppa. Szklarskie rudy niklu nigdy nie należały do bogatych i rozwijana tam produkcja niklu nie przynosi dochodu, ale nikiel ten był niezbędny III Rzeszy dla potrzeb przemysłu zbro­jeniowego. Niedobory i straty wynikające z produkcji niklu po­krywały sumy uzyskiwane ze sprzedaży chryzoprazów, tak chętnie noszonych w pierścionkach i bransoletkach przez piękną płeć na całym świecie. Niemiecki król armat potrafił robić interesy także na biżuterii.

Zobacz także inne nasze wpisy tematyczne:

About